Uważaj z Internetem, tu zawsze zostawisz ślad

W Internecie nic się nie ukryje. Zarówno e-maile, jak i wszystkie rozmowy z komunikatorów mogą być kiedyś dowodem w sądzie, więc lepiej pilnuj się, aby nigdy nie ujrzały światła dziennego. Jeśli nie chcesz ograniczyć takich kontaktów do minimum, pomyśl o ich ukryciu.

Papierowe liściki, które przed laty można było po przeczytaniu spalić w kominku, albo szczelnie zamknąć na dnie kufra lub sejfu, już dawno odeszły do lamusa. Teraz kontakt telefoniczny i coraz częściej internetowy, jest na porządku dziennym.

Dziś romanse – tak jak kiedyś – opierają się głównie na spotkaniach, ale droga do nich jest już nieco inna. Podobnie jak ich intensywność, bo dzięki rozwojowi internetowych komunikatorów możemy być praktycznie w stałym kontakcie z każdą osobą na ziemi. I oczywiście kochankowie często z tego korzystają, dzięki czemu mogą korespondować praktycznie w każdej wolnej chwili.

romans facebookNiestety, ułatwienia to broń obosieczna. Sprawiają, że nie tylko jest prościej się skontaktować, ale łatwiej też taki kontakt wyśledzić. I to często osobom, przed którymi chcemy to właśnie ukryć. Na szczęście są na to sposoby, ale będą wymagały nieco większego zaangażowania i przede wszystkim ostrożności. Romans to zazwyczaj więcej emocji, niż wyrachowania, ale w tym przypadku trzeba postępować metodycznie. Tylko to może bowiem uchronić nas przed wpadką.

Większość osób nie ma komputera blokowanego hasłem. Oczywiście mamy hasła do poczty, ale one na stałe zapisane są w programach pocztowych, typu Outlook Express czy Windows Mail. Znacznie ułatwia to pracę, ale też przeczytanie prywatnych maili przez niepowołaną osobę. Dlatego zacznij od założenia nowego adresu e-mail w którymś z darmowych serwisów, ale loguj się tam tylko poprzez stronę www. Będzie to znane tylko Tobie miejsce i oaza prywatności.

Jeśli używasz komunikatora, typu Gadu-Gadu, zaznacz opcję, która pozwala na automatyczne kasowanie historii konwersacji. Warto też poświęcić kilka minut i założyć tam drugie konto, pomiędzy którymi będziesz się łatwo przełączać. Trzeba jednak pamiętać, by zawsze po zakończonej rozmowie się wylogować i powrócić do swojej dotychczasowej tożsamości. Bardzo ostrożnym trzeba być natomiast na Facebooku. Tam nawet po usunięciu archiwum, dane wciąż są przechowywane. I to nie na jakichś tajnych serwerach, ale też na Twoim własnym koncie. Wystarczy, że wpiszesz kolejną wiadomość, albo skorzystasz z opcji wyszukiwania i bez problemu trafisz do całego archiwum rozmów z dowolną osobą.

5 (100%) 9 głosów

2 komentarze

  • Wydruki z fejsa i archiwum GG coraz częściej są przedstawiane adwokatom. Z reguły do sądu nikt już tego nie niesie, bo widać po nich, że jest zdrada – umawianie wspólnych terminów, spotkań, konkretnych wydarzeń. Więc szach mat i tyle. A skasować się nie da. Zawsze na jakimś serwerze będzie i dobry prawnik to znajdzie. Jeśli oczywiście wie czego szukać.

    Odpisz
  • Tylko telefon. Oczywiście na początku romansu zawsze będą jakieś czaty, komunikatory czy Facebook. Ale z czasem lepiej przenieść się na telefon, bo nie zostawia śladów. Przecież żadne tajne służby waszych rozmów nie nagrywają, więc lepiej przeznaczyć ten czas na spotkania z ukochaną i przyjemne chwile, a nie klepanie w klawiaturę, z którego nic nie wynika. Romans to powinien być konkret, a nie czułe słówka jak w podstawówce.

    Odpisz

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *