Romans w pracy – da się go ukryć?

Romanse w pracy to praktycznie codzienność. Im większa firma, tym częściej się zdarzają. Najczęściej jednak trzeba je ukryć, by nie zaszkodzić nie tylko swojemu życiu osobistemu, ale też karierze zawodowej. Nie będzie to łatwe, ale da się zrobić.

W pracy z reguły spędzamy co najmniej 8 godzin dziennie. Najczęściej jest to czas, kiedy jesteśmy najbardziej wydajni, najbardziej wypoczęci i skorzy do działania. Nic dziwnego, że właśnie wtedy mamy ochotę na zawieranie nowych znajomości, a może nawet na seks. Zwłaszcza gdy to jeszcze nie koniec ciężkiego dnia pracy i nie jesteśmy zmęczeni, a zrelaksowani.
Romans w pracy bywa jednak niebezpieczny. Począwszy od tego, że może wywrócić do góry nogami nasze życie osobiste, a skończywszy na kłopotach w pracy – nie tylko z plotkującymi współpracownikami, ale też przełożonym, któremu może nie podobać się nagłe obniżenie lotów, albo niepożądana nadaktywność w niektórych obszarach.

Z reguły firmowy romans zaczyna się od pozornie niewinnego flirtu, czasem rozpoczętego na imprezie integracyjnej. Potem jednak zaczynamy zachowywać się zupełnie inaczej, niż przyzwyczailiśmy do tego naszych współpracowników. Jeśli ktoś przez lata nie odwiedzał pokoju księgowych, to jego nagłe nim zainteresowanie na pewno nilkomu nie umknie.

Jak ukryć romans w firmie

romans w pracyNajczęściej takie romanse wychodzą na jaw, bo kochankowie wychodzą z pracy w tym samym czasie. Razem jadają śniadania czy „muszą” zostać po pracy, by dokończyć swoje projekty. Zwłaszcza wśród osób zajmujących się plotkami – a takich w żadnej firmie nie brakuje – od razu rodzi to wiele podejrzeń i insynuacji. Jeśli dodamy do tego kilka innych faktów, mamy już gotową informację, która coraz szybciej krąży po pokojach i korytarzach. W takich przypadkach karykaturalnie będzie też udawanie, że się nie znacie lub nie lubicie – to na pewno się nie uda.

Lepiej też nie opowiadać o takim romansie, nawet zaufanym znajomym w pracy. Każdy najlepszy kolega będzie miał innego najlepszego kolegę, koleżanka przyjaciółkę i tak dalej. Skończy się na porozumiewawczych uśmieszkach i za chwilę wszyscy będą wiedzieli o co chodzi, albo po prostu się tego domyślą. Zamiast tego, lepiej zachować takie informacje dla siebie. A zwłaszcza pikantne szczegóły.

Warto też powstrzymać się od wysyłania maili do ukochanej z firmowej poczty. Na pewno nie będzie to dobrze odebrane, jeśli okaże się, że firmową pocztę ktoś czyta – a często czyta, choćby po to, by ograniczyć wycieki ważnych dla firmy informacji biznesowych.

Romans w pracy często sprawia też, że trudno skoncentrować się na podstawowych zadaniach. Problemy z wydajnością szybko zostaną zauważone, zwłaszcza jeśli będą dotyczyły dwojga pracowników. Jeszcze gorzej będzie, gdy zostaniecie przyłapani na przesiadywaniu w pobliskiej restauracji, a nawet firmowej jadalni. Lepiej więc spokojnie spotkać się wieczorem po pracy, niż ryzykować utratę posady.

Jeśli już jednak nie możesz powstrzymać się przed romansem w pracy, lepiej wybieraj osoby o podobnym statusie do Twojego. Przygody z szefem lub szefową zawsze sprawią, że Twoja kariera będzie oceniana przez pryzmat łóżka. Jeżeli natomiast uwiedziesz osobę zależną od Ciebie służbowo, może to być natomiast uznane za wykorzystywanie swojej pozycji, a w skrajnych przypadkach nawet za molestowanie. Zwłaszcza przez tych, którzy akurat mają najmniejsze pojęcie na temat Waszego związku.

4.1 (82.86%) 14 głosów

2 komentarze

  • Najgorsze jest to, że w większości firm ludzie mają czas na plotkowanie i nawet wspólne wyjście na kawę zostaje – nomen omen – rozdmuchane do nie wiadomo czego. Dlatego lepiej nie ryzykować i w pracy nie romansować, bo ZAWSZE wyjdzie to na jaw i niestety nigdy nie pomoże w karierze, a zaszkodzi. Jestem tego doskonałym przykładem, chociaż to nie był żaden skok w bok ani nawet przyjaźń, ale po prostu spędzanie razem czasu. I to często wcale nie w pojedynkę, tylko z wieloma innymi osobami.

    Odpisz
  • Nie da się ukryć romansu w firmie. Da się przygodę na jeden wieczór, jedną noc, ale to też tylko czasami przy dużej dozie szczęścia. Dłuższy romans w pracy zawsze wyjdzie, bo nawet jeśli nie będziecie się obściskiwać w windzie, to okaże się ktoś widział jakieś ukradkowe spojrzenia czy gesty, lub po prostu wyczuł, że jesteście blisko siebie i nie jesteście postronnymi osobami lub tylko kolegami.

    Odpisz

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

85 + = 93